Odpowiedź Leszka Miętka i Zenona Kozendry

W dniu 4 listopada 2015 roku zostaliśmy poinformowani przez Ministerstwo Infrastruktury o fakcie odwołania nas z funkcji członków Rady Nadzorczej PKP S.A., w której byliśmy reprezentantami pracowników. Jako przyczyna naszego odwołania została podana utrata zaufania – zarzut ten nie został w żaden sposób uzasadniony i jest w naszym mniemaniu bezprawny, ponieważ posiadamy mandat zaufania pracowniczego, na podstawie którego zostaliśmy członkami Rady Nadzorczej i to interesy pracownicze mamy obowiązek reprezentować w Radzie.

W związku z faktem, że zostaliśmy do Rady Nadzorczej wybrani przez załogę to jej zaufanie jest decydujące i prawnie usankcjonowane w regulaminie wyborów, gdzie jest zapisana procedura odwołania przedstawicieli przez pracowników a nie przez ministra. To, że sprzeciwiamy się niektórym decyzjom Zarządu PKP S.A. i głosujemy przeciwko niektórym uchwałom Rady Nadzorczej, które naszym zdaniem nie są zgodne z interesem Spółki i załogi, nie może oznaczać prawa właściciela do naszego odwołania. Postawa jakiej oczekuje od przedstawicieli pracowników w Radach Nadzorczych obecna Minister Infrastruktury Maria Wasiak i Zarząd PKP S.A. to postawa klakiera, stanowi ona karykaturę i zaprzeczenie pojęcia reprezentacji pracowniczej. Zasiadanie w Radzie nie oznacza przymusu zgody na wszelkie, podejmowane inicjatywy jeśli w naszej ocenie mogą przyczynić się do zaszkodzenia sytuacji pracowników. Wielokrotnie w sposób zdecydowany ale i merytoryczny stawaliśmy po stronie załogi Grupy PKP. Tak było w przypadku spółki Xcity Inwestment, której powołanie przez Zarząd PKP S.A. naszym zdaniem może powodować straty dla Skarbu Państwa i niewłaściwe rozporządzanie kolejowym majątkiem, prywatyzacji PKP Energetyki, która jest szkodliwa dla interesów polskiej kolei, wydawania olbrzymich pieniędzy na zewnętrzne zlecenia przy bardzo rozbudowanej strukturze zarządczej PKP S.A., czy chociażby kwestii wyeliminowania osób sprawujących funkcje związkowe z możliwości reprezentowania pracowników w organach spółek kolejowych. Takich spraw było wiele. Podejrzewamy, że prawdziwym powodem naszego odwołania mogą być planowane zmiany w majątku Grupy PKP i poważne decyzje finansowe, którym moglibyśmy się sprzeciwić. Obawiamy się, że Minister Maria Wasiak i Prezes PKP S.A. Jakub Karnowski chcą pozbyć się świadków planowanych działań, którzy mogliby je ujawnić i udaremnić. W naszej długoletniej pracy w PKP jeszcze nigdy nie spotkaliśmy się z taką pogardą i lekceważeniem pracowników, nigdy też żadna władza nie posunęła się do tak nikczemnych zachowań w stosunku do kolejarzy jak obecna. Jeśli zostaliśmy odwołani z powodu piętnowania takiej postawy jaką reprezentują Minister Maria Wasiak, Zarząd PKP S.A. powołane przez nich zarządu spółek kolejowych to poczytujemy sobie to za zasługę.  Zenon Kozendra, Leszek Miętek